Bobkowe drzewo, czyli o właściwościach liści laurowych…

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wawrzyn szlachetny - laur szlachetny, surowiec zielarski stanowią liście. Są one bogate w olejek eteryczny zawierający pinen, cyneol i geraniol, sole mineralne oraz błonnik. Posiadają aromatyczny zapach i charakterystyczny smak. Jest on lekko gorzkawy dzięki obecności goryczy i garbników. Używane są głównie w kuchni jako przyprawa. W lecznictwie tradycyjnym stosuje się je w celu pobudzenia trawienia, przy braku apetytu, niewystarczającym wydzielaniu soków trawiennych, mdłościach, niestrawności oraz kuracjach oczyszczających ze względu na działanie lekko moczopędne i odtruwające.

Zastosowanie w lecznictwie: Najczęstszą formą podania surowca jest jego dodatek do ciężkostrawnych potraw.

Można wykonać także z niego napar i pić na czczo przed posiłkiem w celu pobudzenia wydzielania soków trawiennych. W tym przypadku należy zalać gorącą wodą 3-4 suszone liście laurowe, zaparzyć pod przykryciem (ok.10 minut), odcedzić i pić na ciepło.

Napar z liści ma także działanie oczyszczające, detoksykacyjne i moczopędne.

Można płukać nim gardło i jamę ustną oraz pić pomocniczo przy kaszlu. W badaniach nad surowcem udowodniono jego aktywność przeciwbakteryjną, przeciwzapalną oraz przeciwbólową olejku eterycznego zawartego w liściach.

Niektórzy stosują specjalny napar oczyszczający w ramach kuracji detoksykacyjnej na schorzenia stawów, mięśni, ostrogę piętową i inne.

Zastosowanie w kuchni: Liście laurowe to podstawowa przyprawa kuchenna. Dodaje się je do zup, sosów, pieczonych mięs, ryb, warzyw i grzybów, oliwek czy bigosu. Stosuje się je z umiarem, gdyż nadmiar w potrawie powoduje, że staje się ona gorzka.

Liście laurowe odstraszają owady, dlatego warto trzymać w szafkach z żywnością oraz w  szafie z ubraniami przeciw molom.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Moje propozycje na potrawy z dodatkiem liści laurowych to:

Czerwone ziemniaczki – składniki: 8 czerwonych ziemniaków, 120 ml oliwy, ok. 40 listków laurowych, czubata łyżka soli morskiej, 2 łyżeczki ziół prowansalskich, 1,5 łyżeczki utartego w moździerzu czarnego pieprzu. Umyte ziemniaki jak do gotowania w mundurkach naciąć w poprzek po kilka razy (tak aby zmieścił się listek w każdym nacięciu). Tak przygotowane ziemniaki włożyć do żaroodpornego naczynia, dodać oliwę i wymieszać. W każde nacięcie włożyć listek laurowy, pozostałe składniki wymieszać ze sobą i obsypać ziemniaki. Piec w temperaturze 180 stopni Celsjusza przez ok. godzinę. Można dla lepszego efektu po upieczeniu nastawić piekarnik na funkcję grilla i jeszcze opiekać przez 5 minut, aż skórka stanie się chrupiąca.

Włoska zupa z soczewicą – składniki: ok.0,5 kg włoskich kiełbasek salsiccia, 2 posiekane w kostkę średnie cebule, 2 duże marchewki pokrojone w kostkę, 4 ząbki czosnku drobno posiekane, pół łyżeczki bazylii, pół łyżeczki oregano, pół łyżeczki tymianku, ćwierć łyżeczki rozmarynu, 2-3 liście laurowe, ok. 1,5 litra bulionu, puszka pomidorów pelati, ok. 500g soczewicy (dowolnej), sól i pieprz do smaku. Zacząć należy od namoczenia soczewicy (w zależności od rodzaju 0,5-1,5h). Na patelni obsmażyć pokrojone w grubsze plastry kiełbaski, gdy zbrązowieją dodać posiekane warzywa. Gdy zmiękną po ok. 10 minutach dodać suszone zioła. Smażyć całość przez minutę. Do bulionu dodać zawartość patelni, pomidory z puszki oraz soczewicę. Gotować na małym ogniu od czasu do czasu mieszając, aż soczewica zmięknie. Dla zagęszczenia konsystencji część soczewicy można zmiażdżyć łyżką o bok garnka. Doprawić solą i pieprzem, podawać na gorąco.

Śliwki w occie (domowy przepis mojego męża) – składniki: 2 kg śliwek, po 3 szklanki wody i cukru, ¾ szklanki octu, goździki, ziele angielskie, ziarenka pieprzu i liście laurowe oraz łyżeczka sody. Śliwki wypłukać w ciepłej wodzie z łyżeczką sody, a następnie obmyć w zimnej wodzie. Do słoików rozłożyć po 3-4 goździki, ćwierć listka laurowego, 3 ziela angielskie i 3-4 ziarenka pieprzu oraz opłukane śliwki. Zagotować wodę z cukrem, a następnie wlać ocet. Gorącym roztworem zalać zawartość słoików, zamknąć szczelnie i gotować przez 5 minut.

Zastosowanie w kosmetyce:  Wawrzyn jest rośliną, która znalazła zastosowanie w kosmetyce w problemach skórnych.

Napar z liści (1 łyżka suszonych liści na 1 szklankę wody) może służyć do przemywania skóry z problemami, na stany zapalne oraz jako tonik oczyszczający.

Kąpiel laurowa: wykonać napar jak wyżej i wlać go do wanny. Napar działa lekko ściągająco i oczyszczająco. Pobudza ukrwienie i odświeża. Zawiera znaczne ilości antyoksydantów, przez co może opóźniać efekty starzenia.

Bobkowe drzewo, laur szlachetny to nie tylko przyprawa, to także niedoceniony składnik domowych kosmetyków.

27 Komentarze

  1. Ciekawy artykuł,duzo nowego można się od Ciebie dowiedzieć. Do tej pory listki te używałam jedynie do zaprawiania ogórków ;-) Czas zrobić z nimi coś więcej !Pozdrowionka

  2. Uwielbiam. W zeszłym roku przywiozłam sobie masę gałązek z Grecji i ususzyłam. Nigdy jednak nie wykorzystawszy ich w innych celach niż jako przyprawy. Na pewno spróbuję!

  3. tak, znam znakomite właściwości tych liści. Nigdy nie mam w mące żadnych robaków czy moli (wystarczy jeden liść wrzucony do pojemnika z mąką i mąka jest czysta) Nie znałam zastosowań liści laurowych w kosmetyce, Ciekawe informacje. Zastosowanie liści laurowych w kuchni jest oczywiste tak jak pieprzu cayenne, który ma również inne zastosowania – pomaga w odchudzaniu i na cellulit jak choćby w koktajlu na cellulit http://odchudzaniejestproste.pl/jak-sie-pozbyc-cellulitu-domowym-sposobem-antycellulitowy-koktajl-upij-cellulit/, polecam – sprawdzone. Gratuluję bloga i wiedzy, pozdrawiam

  4. Witam:
    Bardzo ciekawe to zastosowanie bobkowych listków(szczególnie na mole zaraz wypróbuję). Mam pytanie , gdzie można kupić takie żywe drzewko laurowe, bo w pobliskich kwiaciarniach nigdy takiego nie spotkałam.

      • Ja kupiłam przez internet na stronce ziołowe ogrody,na razie rośnie w ogródku,ale jesienią przekopie do doniczki gdyż u nas niestety w gruncie nie zimuje.

    • Ciekawe podejście do liścia :) Zupę z soczewicy już notuję, ziemniaczki nacinamy jak na „szwedzkie” ? Inspirujesz dziewczyno :) Mam mnóstwo suszonych liści i 3 drzewka żywe z sadzonek przywiezionych z Włoch i jedno z centrum ogrodniczego. Zastanawiam się czy używa się tylko suszonych..? Pozdrawiam:)

      • Dziękuję. Nacięcie wzdłuż ziemniaczka ile się chce- im więcej tym bardziej aromatyczny będzie. Ja używam zwykle suszonych, choć do zupy zdążyło mi się użyć świeżych- są mocno aromatyczne, wystarczy 1:)

  5. W pierwszym przepisie na kartofelki czerwone:
    - 40 listkow laurowych?
    - łyżka soli?
    Nie rozumiem. Proszę sprawdzić ten przepis.

    • Witam,
      Przepis jest jak najbardziej poprawny. Ilość listków tak duża, bo w każde nacięcie ziemniaka ma powędrować jeden z listków. Jedna łyżka stołowa soli spokojnie wystarcza na taką ilość ziemniaków, które w tym przepisie są mocno aromatyczne.

      Pozdrawiam

    • a ja kupiłam w sklepie spożywczym i rośnie jak szalone na słonecznym parapecie w kuchni. zapytaj w sklepie na dziale warzywnym. pozdrawiam

  6. Liście laurowe suszone kupowane w torebkach to zupełnie inny smak aromat niż te z krzaczka.Mam takie na balkonie . Też nie lubiłam liści laurowych ale je przeprosiłam. NIe należy przesadzać z ilością .

  7. Jeżeli nie mamy akurat liścia laurowego w domu jako krzaczka, warto kupować je w sklepach ekologicznych i ze zdrową żywnością.
    Różnica pomiędzy tymi z certyfikatem a tymi z popularnych firm – KOLOSALNA!

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.